Przywódcy Francji po raz pierwszy zabrali głos w sprawie skandalu wokół szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dominique Strauss-Kahn przed aresztowaniem był uznawany za faworyta przyszłorocznych wyborów prezydenckich we Francji.
Francuski prezydent Nicolas Sarkozy wezwał członków swojej partii, aby z zimną krwią i opanowaniem potraktowali sprawę szefa MFW.
Premier Francji Francois Fillon powiedział, że Strauss-Kahn ma prawo do zasady domniemania niewinności, ale jeśli wina zostanie mu udowodniona "nie będzie dla niego żadnego usprawiedliwienia". Z kolei minister spraw wewnętrznych Claude Gueant oświadczył, że ewentualna wina szefa MFW będzie poważnym uszczerbkiem na wizerunku Francji.
Strauss-Kahna nie ma zamiaru bronić Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Organizacja poinformowała, że zatrzymany nie ma immunitetu jako szef globalnej instytucji. Rzecznik MFW William Murray oświadczył, że immunitety są ograniczone i nie dotyczą takich przypadków.
Na razie bezpośrednio do odejścia z funkcji szefa MFW wezwał Strauss-Kahna jedynie minister finansów Austrii Maria Fekter. Powiedziała w Brukseli, że francuski polityk powinien zobaczyć, że szkodzi instytucji, którą kieruje.
Premier Francji Francois Fillon powiedział, że Strauss-Kahn ma prawo do zasady domniemania niewinności, ale jeśli wina zostanie mu udowodniona "nie będzie dla niego żadnego usprawiedliwienia". Z kolei minister spraw wewnętrznych Claude Gueant oświadczył, że ewentualna wina szefa MFW będzie poważnym uszczerbkiem na wizerunku Francji.
Strauss-Kahna nie ma zamiaru bronić Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Organizacja poinformowała, że zatrzymany nie ma immunitetu jako szef globalnej instytucji. Rzecznik MFW William Murray oświadczył, że immunitety są ograniczone i nie dotyczą takich przypadków.
Na razie bezpośrednio do odejścia z funkcji szefa MFW wezwał Strauss-Kahna jedynie minister finansów Austrii Maria Fekter. Powiedziała w Brukseli, że francuski polityk powinien zobaczyć, że szkodzi instytucji, którą kieruje.

Radio Szczecin