41-letni górnik zginął 500 metrów pod ziemią w kopalni Sobieski w Jaworznie.
Jak poinformowała rzeczniczka Południowego Koncernu Węglowego, Zofia Mrożek, w trakcie prac podziemnych odspoiła się bryła piaskowca i uderzyła mężczyznę w tył głowy.
Dokładne przyczyny wypadku bada Urząd Górniczy. To już piętnasta ofiara w kopalniach węgla kamiennego w tym roku.
Dokładne przyczyny wypadku bada Urząd Górniczy. To już piętnasta ofiara w kopalniach węgla kamiennego w tym roku.

Radio Szczecin