Ponad trzy godziny trwała wymiana ognia pomiędzy pakistańskimi siłami bezpieczeństwa i niemal stu talibami, którzy zaatakowali posterunek sił rządowych w pobliżu Paeszawaru w północno-zachodnim Pakistanie.
Posterunek zlokalizowany jest przy jednej z dwóch, strategicznych dróg łączących Pakistan z Afganistanem. Droga ta jest wykorzystywana przy przewozie zaopatrzenia dla sił NATO w Afganistanie.
Atak rebeliantów został odparty. W wyniku wymiany ognia zginęło 15 napastników oraz dwóch funkcjonariuszy sił rządowych. Rebelianci atakując posterunek używali karabinów AK-47 oraz granatników.
To kolejny w ciągu dwóch dni, odparty przez siły pakistańskie, atak talibów na pozycje sił rządowych. Po zabiciu na terenie Pakistanu Osamy bin Ladena przez amerykańskich komandosów talibowie oświadczyli, że będą atakować instalacje wojskowe, obiekty administracji publicznej, a także przeprowadzać zamachy na przedstawicieli życia politycznego Pakistanu. Władze tego kraju wielokrotnie deklarowały, że mimo gróźb są zdecydowane kontynuować walkę z terroryzmem. Premier Yousuf Raza Gilani podkreślał: "Pakistan jest zdeterminowany, by nie pozwolić, aby jego ziemia była wykorzystywana przez kogokolwiek dla działań terrorystycznych."
Władze Pakistanu podkreślają, iż w szeregach talibów znajdują się obcokrajowcy pochodzący z krajów Azji Środkowej, Kaukazu oraz Bliskiego Wschodu.
Atak rebeliantów został odparty. W wyniku wymiany ognia zginęło 15 napastników oraz dwóch funkcjonariuszy sił rządowych. Rebelianci atakując posterunek używali karabinów AK-47 oraz granatników.
To kolejny w ciągu dwóch dni, odparty przez siły pakistańskie, atak talibów na pozycje sił rządowych. Po zabiciu na terenie Pakistanu Osamy bin Ladena przez amerykańskich komandosów talibowie oświadczyli, że będą atakować instalacje wojskowe, obiekty administracji publicznej, a także przeprowadzać zamachy na przedstawicieli życia politycznego Pakistanu. Władze tego kraju wielokrotnie deklarowały, że mimo gróźb są zdecydowane kontynuować walkę z terroryzmem. Premier Yousuf Raza Gilani podkreślał: "Pakistan jest zdeterminowany, by nie pozwolić, aby jego ziemia była wykorzystywana przez kogokolwiek dla działań terrorystycznych."
Władze Pakistanu podkreślają, iż w szeregach talibów znajdują się obcokrajowcy pochodzący z krajów Azji Środkowej, Kaukazu oraz Bliskiego Wschodu.

Radio Szczecin