W Argentynie rozbił się mały samolot pasażerski. Zginęły 22 osoby - wszyscy pasażerowie oraz członkowie załogi.
Maszyna Saab 340 Twin Turbo rozbiła się na pustkowiu w prowincji Black River około 250 kilometrów od miasta General Roca. Ratownicy starają się dotrzeć na miejsce katastrofy, co - jak podają lokalne media - jest utrudnione z powodu braku dróg w tym rejonie i ciemności - w Argentynie jest środek nocy. Władze obawiają się, że nie ma większych szans na znalezienie osób żywych.

Radio Szczecin