W starciach sił bezpieczeństwa z demonstrantami w Syrii zginęło kilkanaście osób. Według telewizji Al Dżazira, tylko w mieście Homs 9 osób zginęło od kul tajnej policji. Wśród zabitych ma być 11-letni chłopiec.
Według Al Dżaziry, w tłum demonstrantów wjechały policyjne samochody, po czym z jednego z nich wyskoczyli funkcjonariusze i zaczęli strzelać.
Syryjska obrończyni praw człowieka Razan Zaituna twierdzi tymczasem, że czołgi atakują miasto Maarat-al-Numan na południe od Aleppo. Zginęły co najmniej trzy osoby.
Demonstranci wyszli na ulice wielu syryjskich miast. Domagają się większych swobód obywatelskich w obliczu represji władzy. Symbolem dzisiejszych demonstracji były gałązki oliwne, które trzymały osoby występujące przeciwko brutalnym rządom w kraju. Do protestów dołączyli przedstawiciele mniejszości kurdyjskiej. Również oni domagają się większej wolności, podkreślając jednocześnie, że nie dążą do obalenia obecnych władz. Opozycja chce również zmniejszenia obecności wojska w miastach, w których ostatnio dochodziło do protestów.
Syryjska obrończyni praw człowieka Razan Zaituna twierdzi tymczasem, że czołgi atakują miasto Maarat-al-Numan na południe od Aleppo. Zginęły co najmniej trzy osoby.
Demonstranci wyszli na ulice wielu syryjskich miast. Domagają się większych swobód obywatelskich w obliczu represji władzy. Symbolem dzisiejszych demonstracji były gałązki oliwne, które trzymały osoby występujące przeciwko brutalnym rządom w kraju. Do protestów dołączyli przedstawiciele mniejszości kurdyjskiej. Również oni domagają się większej wolności, podkreślając jednocześnie, że nie dążą do obalenia obecnych władz. Opozycja chce również zmniejszenia obecności wojska w miastach, w których ostatnio dochodziło do protestów.

Radio Szczecin