Brytyjski rząd koalicyjny upokorzył byłego premiera Gordona Browna popierając nie jego, lecz Francuzkę, Christine Lagarde na stanowisko nowego szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Obecnie ważą się losy tej posady, po rezygnacji Dominique'a Strauss-Kahna oskarżonego o usiłowanie gwałtu.
Już wcześniej premier David Cameron mówił, że nie poprze Browne'a na tę funkcję.Teraz kanclerz George Osborne powiedział, że francuska minister finansów Christine Lagarde dowiodła już swoich zdolności przywódczych w grupie G-20. Ale co ważniejsze, pani Lagarde głosi tę samą filozofię, co brytyjska koalicja: rządy muszą walczyć z tendencją do życia ponad stan.
Kilka dni temu Christine Lagarde powiedziała w programie telewizji BBC, w którym wystąpiła wspólnie z kanclerzem Osbornem: "Nie mamy innego wyjścia, jak oczyścić nasze finanse publiczne - zredukować deficyty i zapanować nad długami. Zgadzam się z George'm: jeśli tego nie zrobimy, przerzucimy te długi na następne pokolenie, tak jak to robiliśmy we Francji przez minione 33 lata - przesuwamy długi i umywamy od nich ręce."
Jest to całkowicie sprzeczne z metodami rządzenia Gordona Browna, który przez 13 lat wydawał więcej, niż zarabiał skarb, a na koniec wziął się ratować prywatne banki na koszt państwa, zadłużając kraj na dziesiątki lat. Nic więc dziwnego, że Londyn poparł panią Lagarde, władającą ponadto nienaganną angielszczyzną.
Kilka dni temu Christine Lagarde powiedziała w programie telewizji BBC, w którym wystąpiła wspólnie z kanclerzem Osbornem: "Nie mamy innego wyjścia, jak oczyścić nasze finanse publiczne - zredukować deficyty i zapanować nad długami. Zgadzam się z George'm: jeśli tego nie zrobimy, przerzucimy te długi na następne pokolenie, tak jak to robiliśmy we Francji przez minione 33 lata - przesuwamy długi i umywamy od nich ręce."
Jest to całkowicie sprzeczne z metodami rządzenia Gordona Browna, który przez 13 lat wydawał więcej, niż zarabiał skarb, a na koniec wziął się ratować prywatne banki na koszt państwa, zadłużając kraj na dziesiątki lat. Nic więc dziwnego, że Londyn poparł panią Lagarde, władającą ponadto nienaganną angielszczyzną.

Radio Szczecin