Były przywódca Solidarności Lech Wałęsa odebrał w Waszyngtonie prestiżową Nagrodę Wolności imienia Ronalda Reagana. Uroczysta ceremonia wręczenia tego wyróżnienia była częścią obchodów setnej rocznicy urodzin 40 prezydenta USA, który zmarł w 2004 roku.
Ponad 500 polityków i ludzi biznesu wzięło udział w uroczystości zorganizowanej przez Fundację Ronalda Reagana. Żona byłego prezydenta USA ze względów zdrowotnych nie mogła przybyć do Waszyngtonu ale w specjalnym przekazie wideo pogratulowała laureatowi. „Lechu. Wiem, że Ronald byłby bardzo dumny wiedząc, że dostajesz tę nagrodę".
Lech Wałęsa został wyróżniony za szczególny i trwały wkład w realizację idei wolności na świecie. Były przywódca Solidarności został nagrodzony długą owacją na stojąco. W krótkim przemówieniu wyraził radość, że przyznanie mu Nagrody Wolności jest częścią obchodów setnej rocznicy urodzin Reagana. „Ja też bardzo szybko idę w tym kierunku. Zapraszam na moje setne urodziny, które odbędą się za 30 lat".
Lech Wałęsa podkreślił, że w obaleniu komunizmu znaczącą rolę odegrał nie tylko Ronald Reagan ale również papież Jan Paweł II i polska Solidarność. Specjalnym gościem ceremonii wręczenia Lechowi Wałęsie Nagrody Wolności był szef Pentagonu Robert Gates.
Lech Wałęsa został wyróżniony za szczególny i trwały wkład w realizację idei wolności na świecie. Były przywódca Solidarności został nagrodzony długą owacją na stojąco. W krótkim przemówieniu wyraził radość, że przyznanie mu Nagrody Wolności jest częścią obchodów setnej rocznicy urodzin Reagana. „Ja też bardzo szybko idę w tym kierunku. Zapraszam na moje setne urodziny, które odbędą się za 30 lat".
Lech Wałęsa podkreślił, że w obaleniu komunizmu znaczącą rolę odegrał nie tylko Ronald Reagan ale również papież Jan Paweł II i polska Solidarność. Specjalnym gościem ceremonii wręczenia Lechowi Wałęsie Nagrody Wolności był szef Pentagonu Robert Gates.

Radio Szczecin