Do Czech trafiły ogórki z Hiszpanii, które przyczyniły się do zatrucia w kilku krajach bakteriami coli - podała CzTK. Według czeskiej inspekcji sanitarnej, część ogórków znalazła się na rynku, a część znajduje się w hurtowniach.
Rzecznik tej instytucji Michal Spacil poinformował, że Praga dowiedziała się o sprawie z systemu szybkiego ostrzegania Unii Europejskiej. Dziś inspektorzy sanitarni mają rozpocząć kontrolę w firmie, która zajmowała się importem ogórków od niemieckiego dostawcy. Inspekcja zapewnia, że skażone ogórki zostaną natychmiast wycofane ze sprzedaży.
Wczoraj Niemcy poinformowały, że liczba ofiar zakażenia szczepem E-Coli w ogórkach wzrosła z 4 do 10. W tym kraju potwierdzono 276 przypadków zespołu hemolityczno-moczniowego (HUS) - potencjalnie śmiertelnej choroby.
To zdecydowanie najwięcej w całej europie. Jej przypadki odnotowano też w Szwecji, Danii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Austrii i Szwajcarii. Hiszpania ukarała natomiast dwóch dystrybutorów, którzy prawdopodobnie zajmowali się eksportowaniem zakażonych ogórków.
Wczoraj Niemcy poinformowały, że liczba ofiar zakażenia szczepem E-Coli w ogórkach wzrosła z 4 do 10. W tym kraju potwierdzono 276 przypadków zespołu hemolityczno-moczniowego (HUS) - potencjalnie śmiertelnej choroby.
To zdecydowanie najwięcej w całej europie. Jej przypadki odnotowano też w Szwecji, Danii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Austrii i Szwajcarii. Hiszpania ukarała natomiast dwóch dystrybutorów, którzy prawdopodobnie zajmowali się eksportowaniem zakażonych ogórków.

Radio Szczecin