Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj potępił nalot sił NATO, w którym zginęło kilkunastu cywilów. Karzaj wezwał amerykańskich wojskowych, by unikali operacji, których ofiarami padają cywile.
Oświadczył, że jest to jego "ostatnie ostrzeżenie", gdyż takie incydenty to "mordowanie afgańskich kobiet i dzieci".
Nalot został przeprowadzony dziś w prowincji Helmand w południowym Afganistanie. Przedstawiciele miejscowych władz poinformowali, że zginęło w nim co najmniej 14 osób, a sześć zostało rannych.
Atak z powietrza przeprowadzono na wezwanie amerykańskich marines. Żołnierze zwrócili się o wsparcie, gdy została zaatakowana ich baza. Helikoptery zbombardowały dwa domy, w których znajdowali się cywile. Zabici to dwie kobiety, pięć dziewczynek i siedmiu chłopców.
Według afgańskich władz, w ciągu ostatnich tygodni w nalotach NATO zginęły w Afganisatnie 52 osoby, w tym głównie cywile.
Nalot został przeprowadzony dziś w prowincji Helmand w południowym Afganistanie. Przedstawiciele miejscowych władz poinformowali, że zginęło w nim co najmniej 14 osób, a sześć zostało rannych.
Atak z powietrza przeprowadzono na wezwanie amerykańskich marines. Żołnierze zwrócili się o wsparcie, gdy została zaatakowana ich baza. Helikoptery zbombardowały dwa domy, w których znajdowali się cywile. Zabici to dwie kobiety, pięć dziewczynek i siedmiu chłopców.
Według afgańskich władz, w ciągu ostatnich tygodni w nalotach NATO zginęły w Afganisatnie 52 osoby, w tym głównie cywile.

Radio Szczecin