Kolejny dzień poszukiwań w Hiszpanii polskiego turysty, Michała Szpyruka. Pochodzący z Białegostoku chłopak zaginął w piątek, okolicach skalnego wąwozu El Chorro nieopodal Malagi, na południu Hiszpanii.
W akcji uczestniczą funkcjonariusze Gwardii Cywilnej, Górskie Pogotowie Ratunkowe, psy i helikopter.
Chłopak zaginął piątek, w niedzielę policja została zawiadomiona o jego zaginięciu.
Poszukiwania rozpoczęto o siódmej rano i potrwają do zmierzchu. Rzecznik koordynującej akcję Gwardii Cywilnej w Maladze poinformował, że teren wąwozu El Chorro jest pełen jaskiń, uskoków i rozpadlin skalnych.
Gwardia Cywilna nie zna okoliczności zaginięcia pochodzącego z Polski miłośnika wspinaczki. Wie jedynie, że wybrał się w góry z kolegą, który potem zawiadomił policję. Podobno chłopak miał przy sobie sprzęt wspinaczkowy. Jednak, zdaniem gwardzistów, zaginął w trakcie wycieczki w góry a nie podczas wspinaczki skalnej.
Nie wiadomo, czy miał telefon komórkowy, prawdopodobnie nie mógłby go użyć, bo jak poinformował rzecznik Gwardii Cywilnej, w wąwozie El Chorro jest bardzo mały zasięg.
Chłopak zaginął piątek, w niedzielę policja została zawiadomiona o jego zaginięciu.
Poszukiwania rozpoczęto o siódmej rano i potrwają do zmierzchu. Rzecznik koordynującej akcję Gwardii Cywilnej w Maladze poinformował, że teren wąwozu El Chorro jest pełen jaskiń, uskoków i rozpadlin skalnych.
Gwardia Cywilna nie zna okoliczności zaginięcia pochodzącego z Polski miłośnika wspinaczki. Wie jedynie, że wybrał się w góry z kolegą, który potem zawiadomił policję. Podobno chłopak miał przy sobie sprzęt wspinaczkowy. Jednak, zdaniem gwardzistów, zaginął w trakcie wycieczki w góry a nie podczas wspinaczki skalnej.
Nie wiadomo, czy miał telefon komórkowy, prawdopodobnie nie mógłby go użyć, bo jak poinformował rzecznik Gwardii Cywilnej, w wąwozie El Chorro jest bardzo mały zasięg.

Radio Szczecin