Trzynastolatek z Morąga w województwie warmińsko-mazurskim wezwał policjantów i pomógł w zatrzymaniu sprawców napadu na jego dziadka.
Dwaj bandyci w kominiarkach weszli do mieszkania, przewrócili mężczyznę na podłogę i dusząc go, żądali wydania pieniędzy. 13-letni Mateusz natychmiast wykręcił numer alarmowy policji i wezwał pomoc. Dokładnie zapamiętał szczegóły zdarzenia i podał rysopis napastników, którzy w niespełna godzinę po napadzie zostali zatrzymani.
Okazali się nimi 14-letni Aleksander W. i 17-letni Bartosz W. - obaj z Morąga. Jeden schował się przed policjantami w miejskiej bibliotece, drugi został zatrzymany gdy jechał rowerem ulicami miasta. Młodszy ze sprawców był już notowany w policyjnych kartotekach za kradzieże i miał nadzór kuratora. Teraz odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich. Starszemu grozi do 12 lat więzienia.
Okazali się nimi 14-letni Aleksander W. i 17-letni Bartosz W. - obaj z Morąga. Jeden schował się przed policjantami w miejskiej bibliotece, drugi został zatrzymany gdy jechał rowerem ulicami miasta. Młodszy ze sprawców był już notowany w policyjnych kartotekach za kradzieże i miał nadzór kuratora. Teraz odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich. Starszemu grozi do 12 lat więzienia.

Radio Szczecin