Tornada i silne burze, które przeszły nad amerykańskim stanem Massachusetts, zabiły co najmniej 4 osoby. W mieście Springfield ponad 30 osób zostało rannych. Gubernator stanu wprowadził stan wyjątkowy. Są duże zniszczenia. 1000 żołnierzy Gwardii Narodowej niesie pomoc poszkodowanym.
"Jest za wcześnie, by podać ostateczną liczbę ofiar, ale mamy nadzieję, modlimy się i pracujemy tak ciężko, jak to tylko możliwe, żeby ograniczyć liczbę zabitych do czterech" - powiedział gubernator Deval Patric podczas konferencji prasowej.
Silny wiatr pozrywał linie energetyczne, zrywał dachy domów i przewracał samochody.
Silny wiatr pozrywał linie energetyczne, zrywał dachy domów i przewracał samochody.

Radio Szczecin