Ponad cztery i pół promila alkoholu miał w organizmie mężczyzna zatrzymany w usteckim porcie po tym jak rozbił kompas na jednym z kutrów i wypił znajdujący się w nim spirytus. Takie stężenie alkoholu groziło śmiercią.
Dlatego mężczyzna trafił na płukanie żołądka, a później prawie dwa dni trzeźwiał w policyjnej izbie zatrzymań. Dziś zostanie przesłuchany.
Usteccy armatorzy od kilku dni zgłaszali policji tajemnicze przypadki rozbicia pokładowych urządzeń nawigacyjnych. Okazało się, że jest za to odpowiedzialny 41-letni znany policji mężczyzna. Teraz grozi mu nawet do 10 lat więzienia.
Usteccy armatorzy od kilku dni zgłaszali policji tajemnicze przypadki rozbicia pokładowych urządzeń nawigacyjnych. Okazało się, że jest za to odpowiedzialny 41-letni znany policji mężczyzna. Teraz grozi mu nawet do 10 lat więzienia.

Radio Szczecin