Mali pacjenci 14 uzdrowiskowych kompleksów w Polsce coraz rzadziej odwiedzają ośrodki.
- Niewykluczone, że Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe w Rabce-Zdroju zostanie zamknięte lub przekwalifikowane na oddziały dla dorosłych - przyznaje dyrektor szkoły przysanatoryjnej Marek Szarawarski. W 2006 roku było tutaj 460 pacjentów jednorazowo w turnusie, w tym roku jest 143.
-Obserwujemy pełzającą likwidację sanatoriów dla dzieci. Ten proces o którym mówimy wygląda bardzo groźnie. Jeżeli ten rok nie da nam szansy na uratowanie sanatorium, to jestem niestety niezbyt optymistycznych myśli - mówi Marek. Szarawarski.
W podobnej sytuacji jest Specjalistyczny Szpital Ortopedyczno-Rehabilitacyjny w Busku-Zdroju.
Żeby przetrwać, musi leczyć dorosłych pacjentów. Nie wykonuje kontraktu, bo brakuje skierowań dzieci na rehabilitację i zabiegi ortopedyczne.
-Obserwujemy pełzającą likwidację sanatoriów dla dzieci. Ten proces o którym mówimy wygląda bardzo groźnie. Jeżeli ten rok nie da nam szansy na uratowanie sanatorium, to jestem niestety niezbyt optymistycznych myśli - mówi Marek. Szarawarski.
W podobnej sytuacji jest Specjalistyczny Szpital Ortopedyczno-Rehabilitacyjny w Busku-Zdroju.
Żeby przetrwać, musi leczyć dorosłych pacjentów. Nie wykonuje kontraktu, bo brakuje skierowań dzieci na rehabilitację i zabiegi ortopedyczne.

Radio Szczecin
