W katastrofie dwóch awionetek w Hiszpanii zginęło czterech mężczyzn, a trzej z nich to Polacy - poinformowało przedsiębiorstwo zarządzające hiszpańskimi lotniskami AENA.
Czwartej ofiary, nie udało się zidentyfikować. Zdaniem władz lotniska w Castrillon, gdzie doszło do katastrofy, przyczyną wypadku była gęsta mgła.
Polska ambasada w Madrycie potwierdza, że dokumenty wskazują na śmierć dwóch Polaków.
Jak poinformowała AENA, wczesnym popołudniem trzy awionetki wystartowały z lotniska w San Sebastian w Kraju Basków i zamierzały dolecieć do portugalskiej miejscowości Vilar de Luz. Prawdopodobnie, podczas lotu, dwie z nich zderzyły się w powietrzu. Jedna spadła na lotnisko Castrillon, druga na pobliskie wzgórze Bayas.
Do katastrofy doszło po drugiej po południu, jednak dopiero o piątej zlokalizowano ciało czwartej ofiary.
W chwili katastrofy w tym rejonie występowały silne opady deszczu i zamglenie.
Polska ambasada w Madrycie potwierdza, że dokumenty wskazują na śmierć dwóch Polaków.
Jak poinformowała AENA, wczesnym popołudniem trzy awionetki wystartowały z lotniska w San Sebastian w Kraju Basków i zamierzały dolecieć do portugalskiej miejscowości Vilar de Luz. Prawdopodobnie, podczas lotu, dwie z nich zderzyły się w powietrzu. Jedna spadła na lotnisko Castrillon, druga na pobliskie wzgórze Bayas.
Do katastrofy doszło po drugiej po południu, jednak dopiero o piątej zlokalizowano ciało czwartej ofiary.
W chwili katastrofy w tym rejonie występowały silne opady deszczu i zamglenie.

Radio Szczecin