Prace pięcioosobowej komisji, która ma zbadać przyczynę poniedziałkowej katastrofy polskich awionetek w Asturii, zostały zawieszone. Jej członkowie mieli wypadek samochodowy. Wszyscy trafili do szpitala.
W poniedziałek, na północy Hiszpanii rozbiły się dwie awionetki, zginęło czterech Polaków m.in. architekt Stefan Kuryłowicz.
Szczegóły wypadku wciąż nie są znane. Antonio Trevin, przedstawiciel rządu w Asturii,
poinformował jedynie, że jeden z mężczyzn jest w ciężkim stanie, dwaj w poważnym, pozostali dwaj po przejściu badań wyszli ze szpitala.
Komisja do zbadania przyczyn katastrofy została powołana przez Ministerstwo Przemysłu i w jej skład weszli trzej specjaliści od katastrof lotniczych i dwaj mechanicy.
Wczoraj rozpoczęli prace. W pierwszym dniu sprawdzili stan pasów startowych oraz zbadali miejsca, w których rozbiły się awionetki. Jedna spadła na teren lotniska, druga na pobliskie wzgórze Bayas.
Szczegóły wypadku wciąż nie są znane. Antonio Trevin, przedstawiciel rządu w Asturii,
poinformował jedynie, że jeden z mężczyzn jest w ciężkim stanie, dwaj w poważnym, pozostali dwaj po przejściu badań wyszli ze szpitala.
Komisja do zbadania przyczyn katastrofy została powołana przez Ministerstwo Przemysłu i w jej skład weszli trzej specjaliści od katastrof lotniczych i dwaj mechanicy.
Wczoraj rozpoczęli prace. W pierwszym dniu sprawdzili stan pasów startowych oraz zbadali miejsca, w których rozbiły się awionetki. Jedna spadła na teren lotniska, druga na pobliskie wzgórze Bayas.

Radio Szczecin