Skandal z udziałem byłego prezesa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Dominique'a Strauss-Kahna, sprawił, że paryska policja zainteresowała się podobnym zdarzeniem, do którego doszło w Paryżu. Sprawcą był dyplomata z Kataru.
Scenariusz wydarzenia był niemal identyczny do tego, co wydarzyło się w hotelu Sofitel w Nowym Jorku. Pochodząca z Gwinei pokojówka została zaatakowana w apartamencie jednego z paryskich luksusowych hoteli przez wychodzącego z łazienki mężczyznę. Próbował on dokonać gwałtu na pokojówce. Dziewczynę z opresji wyzwoliło nadejście rodziny mężczyzny.
Mimo zgłoszenia sprawy dyrekcji hotelu, napastnik, który był dyplomatą z kręgu następcy tronu Kataru, mógł bez żadnych trudności opuścić Francję i wrócić do kraju.
Dzisiaj dyrekcja hotelu odmawia jakichkolwiek komentarzy na ten temat. Policja zamknęła dochodzenie, a sąd umorzył sprawę.
Dopiero skandal wywołany przez zaatakowanie pokojówki na Manhatanie przez Dominique'a Strauss-Kahna sprawił, ze policja ponownie zainteresowała się wydarzeniami w hotelu we Paryżu. Jednak zdaniem komentatorów jest mało prawdopodobne, aby francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości udało się pokonać bariery dyplomatyczne.
Nad Sekwaną wielokrotnie powtarzano, że gdyby skandal z udziałem Strauss-Kahna wydarzył się we Francji, a nie w Nowym Jorku, to sprawę by wyciszono ze względu na silną pozycję polityczną byłego prezesa MFW.
Mimo zgłoszenia sprawy dyrekcji hotelu, napastnik, który był dyplomatą z kręgu następcy tronu Kataru, mógł bez żadnych trudności opuścić Francję i wrócić do kraju.
Dzisiaj dyrekcja hotelu odmawia jakichkolwiek komentarzy na ten temat. Policja zamknęła dochodzenie, a sąd umorzył sprawę.
Dopiero skandal wywołany przez zaatakowanie pokojówki na Manhatanie przez Dominique'a Strauss-Kahna sprawił, ze policja ponownie zainteresowała się wydarzeniami w hotelu we Paryżu. Jednak zdaniem komentatorów jest mało prawdopodobne, aby francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości udało się pokonać bariery dyplomatyczne.
Nad Sekwaną wielokrotnie powtarzano, że gdyby skandal z udziałem Strauss-Kahna wydarzył się we Francji, a nie w Nowym Jorku, to sprawę by wyciszono ze względu na silną pozycję polityczną byłego prezesa MFW.

Radio Szczecin