Jeszcze dziś zapaść ma ostateczna decyzja dotycząca wykonawcy dwóch odcinków autostrady A2 między Strykowem, a Konotopą. 10 dni temu chińskie konsorcjum COVEC zasygnalizowało zamiar wycofania się z realizacji kontraktu na budowę 50 km drogi. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele firmy prowadzili negocjacje z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
COVEC zaproponował stronie polskiej renegocjacje kontraktu. W nocy z czwartku na piątek Chińczycy przedstawili Generalnej Dyrekcji propozycje zmiany zakresu rzeczowego i finansowego inwestycji. Polscy urzędnicy przez weekend mieli zapoznać się z ofertą. Przedstawiciele konsorcjum konsekwentnie odmawiają udzielenia informacji o przyczynach zerwania umowy. Według źródeł nieoficjalnych COVEC błędnie oszacowało koszty inwestycji. Nie wzięto też pod uwagę wzrostu cen towarów budowlanych.
Tymczasem portal społeczności chińskiej w Polsce „plchinese" zamieścił artykuł, w którym twierdzi, iż trudności w realizacji inwestycji na A2 wynikają z nieuczciwych warunków kontraktu. W trakcie realizacji inwestycji okazało się - w opinii portalu „plchinese" - iż warunki kontraktu określone przez Generalną Dyrekcję nie odpowiadają rzeczywistości, w związku z czym COVEC musiał część prac wykonać za własne pieniądze. Kosztów tych nie chciała pokryć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - co według „plchinese" było bezpośrednią przyczyną wycofania się Chińczyków.
Tymczasem portal społeczności chińskiej w Polsce „plchinese" zamieścił artykuł, w którym twierdzi, iż trudności w realizacji inwestycji na A2 wynikają z nieuczciwych warunków kontraktu. W trakcie realizacji inwestycji okazało się - w opinii portalu „plchinese" - iż warunki kontraktu określone przez Generalną Dyrekcję nie odpowiadają rzeczywistości, w związku z czym COVEC musiał część prac wykonać za własne pieniądze. Kosztów tych nie chciała pokryć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - co według „plchinese" było bezpośrednią przyczyną wycofania się Chińczyków.

Radio Szczecin