Szefowa Związku Wypędzonych Erika Steinbach apeluje do polskich władz o większą wrażliwość na niesprawiedliwość, jaka - jej zdaniem - spotkała niemieckich wysiedlonych. Steinbach podkreśla, że inne europejskie kraje nie mają takich oporów.
Oświadczenie Eriki Steinbach opublikowano w związku z przypadającą w piątek 20. rocznicą podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Szefowa Związku Wypędzonych przypomina, że dokument wyrażał wolę obu narodów do pojednania i utrzymania pokoju w Europie.
Steinbach podkreśla, że dużą rolę w tym procesie mają do odegrania środowiska wypędzonych, stanowiące naturalny pomost między Polską a Niemcami. Ubolewa jednak, że polskie władze nie okazują wypędzonym współczucia i nie wyciągają do nich ręki w geście pojednania, w przeciwieństwie do rządów innych europejskich krajów, z których po wojnie wysiedlano Niemców. Zdaniem szefowej Związku Wypędzonych, szukanie porozumienia na tej płaszczyźnie leży we wspólnym interesie i powinno być wspólnym celem.
Steinbach podkreśla, że dużą rolę w tym procesie mają do odegrania środowiska wypędzonych, stanowiące naturalny pomost między Polską a Niemcami. Ubolewa jednak, że polskie władze nie okazują wypędzonym współczucia i nie wyciągają do nich ręki w geście pojednania, w przeciwieństwie do rządów innych europejskich krajów, z których po wojnie wysiedlano Niemców. Zdaniem szefowej Związku Wypędzonych, szukanie porozumienia na tej płaszczyźnie leży we wspólnym interesie i powinno być wspólnym celem.

Radio Szczecin