Przewodniczący Rady Stanisław Jędrzejewski podsumowuje, że wszyscy kandydaci to ludzie bardzo kompetentni i znający problemy radia publicznego, wielu z nich było lub jest związanych z Polskim Radiem.
Kandydujący do zarządu Polskiego Radia Henryk Cichecki - członek Rady Nadzorczej TVP, w latach 90 członek zarządu Polskiego Radia uważa, że nowy zarząd nie ma wyjścia i w celu uzyskania lepszej sytuacji finansowej musi równolegle iść dwiema drogami: pierwsza to jest mnożenie przychodów, w tym lobbowanie wśród establishmentu politycznego za nowymi skutecznymi rozwiązaniami i przejrzenie wszystkich możliwości na zwiększenie wpływów poza abonamentowych jak sprzedaż reklam, przychody z handlu czy obrót prawami i licencjami i druga droga to jest cięcie kosztów.
Mariusz Kosieradzki - były szef OBOP i były doradca zarządu spółki uważa, że w Polskim Radiu nakłada się obecnie kilka problemów natury finansowej i tożsamościowej oraz związanych z zarządzaniem. Jego zdaniem niektóre pasma i audycje zbyt przypominają ofertę stacji komercyjnych. Zdaniem Krzysztofa Klimaszewskiego, bardzo zła sytuacja finansowa spółki wymaga radykalnych działań. Klimaszewski - były dyrektor ekonomiczny Polskiego Radia podkreśla, że nie obędzie się bez cięć i oszczędności. Jego zdaniem Polskie Radio ma przerosty zatrudnienia w administracji.
Podobnie Maciej Ramus - doradca ekonomiczny kolejnych zarządów Polskiego Radia na początku lat 90. i były wiceprezes TVP uważa, że w publicznym radiu konieczna jest restrukturyzacja i cięcie kosztów, w tym zwolnienia grupowe. Także Janusz Daszczyński podkreśla, że najważniejszą kwestią jest poprawa sytuacji finansowej spółki. Daszczyński - członek zarządu TVP za czasów Wiesława Walendziaka uważa, że trzeba, między innymi, dążyć do radykalnej poprawy ściągalności abonamentu. "Gdyby wszyscy zobowiązani do tego płacili abonament, to w kasie Krajowej Rady do podziału byłoby 2, 3 miliarda złotych, a dla spokojnego funkcjonowania mediów publicznych i radia i telewizji wystarczyła połowa tego" - argumentuje Janusz Daszczyński. Główny inżynier spółki Paweł Mathia podkreśla, że przyszłość radia to cyfryzacja. "Po zakończeniu procesu cyfryzacji w zakresie produkcji i archiwizacji, obecnie głównym kierunkiem rozwoju powinna być cyfryzacja emisji" - mówi Mathia. Jolanta Wiśniewska podkreśla, że podstawą publicznego radia musi być misja. Jolanta Wiśniewska - w latach 90. redaktor naczelna Radia "Eska", związana także z Radiem "Solidarność" i RMF FM dodaje, że działania nowego zarządu powinny być skupione na znalezieniu pieniędzy na misję, która - jak podkreśla - nie musi być nudna: "Misja to jest bardzo mocny atut Polskiego Radia i sens jego istnienia, ale misję można sprzedawać na 10 tysięcy sposobów i skupienie się na fajnym sprzedawaniu tej misji to jest absolutny potencjał" - zaznacza Jolanta Wiśniewska.
Przewodniczący Rady Nadzorczej ma nadzieję, że uda się członkom Rady do 20 czerwca rozstrzygnąć konkurs. Stanisław Jędrzejewski zapewnił też, że nagrywane wysłuchania kandydatów do zarządu spółki będą po zakończeniu wszystkich rozmów z kandydatami dostępne na stronach Polskiego Radia.
Mariusz Kosieradzki - były szef OBOP i były doradca zarządu spółki uważa, że w Polskim Radiu nakłada się obecnie kilka problemów natury finansowej i tożsamościowej oraz związanych z zarządzaniem. Jego zdaniem niektóre pasma i audycje zbyt przypominają ofertę stacji komercyjnych. Zdaniem Krzysztofa Klimaszewskiego, bardzo zła sytuacja finansowa spółki wymaga radykalnych działań. Klimaszewski - były dyrektor ekonomiczny Polskiego Radia podkreśla, że nie obędzie się bez cięć i oszczędności. Jego zdaniem Polskie Radio ma przerosty zatrudnienia w administracji.
Podobnie Maciej Ramus - doradca ekonomiczny kolejnych zarządów Polskiego Radia na początku lat 90. i były wiceprezes TVP uważa, że w publicznym radiu konieczna jest restrukturyzacja i cięcie kosztów, w tym zwolnienia grupowe. Także Janusz Daszczyński podkreśla, że najważniejszą kwestią jest poprawa sytuacji finansowej spółki. Daszczyński - członek zarządu TVP za czasów Wiesława Walendziaka uważa, że trzeba, między innymi, dążyć do radykalnej poprawy ściągalności abonamentu. "Gdyby wszyscy zobowiązani do tego płacili abonament, to w kasie Krajowej Rady do podziału byłoby 2, 3 miliarda złotych, a dla spokojnego funkcjonowania mediów publicznych i radia i telewizji wystarczyła połowa tego" - argumentuje Janusz Daszczyński. Główny inżynier spółki Paweł Mathia podkreśla, że przyszłość radia to cyfryzacja. "Po zakończeniu procesu cyfryzacji w zakresie produkcji i archiwizacji, obecnie głównym kierunkiem rozwoju powinna być cyfryzacja emisji" - mówi Mathia. Jolanta Wiśniewska podkreśla, że podstawą publicznego radia musi być misja. Jolanta Wiśniewska - w latach 90. redaktor naczelna Radia "Eska", związana także z Radiem "Solidarność" i RMF FM dodaje, że działania nowego zarządu powinny być skupione na znalezieniu pieniędzy na misję, która - jak podkreśla - nie musi być nudna: "Misja to jest bardzo mocny atut Polskiego Radia i sens jego istnienia, ale misję można sprzedawać na 10 tysięcy sposobów i skupienie się na fajnym sprzedawaniu tej misji to jest absolutny potencjał" - zaznacza Jolanta Wiśniewska.
Przewodniczący Rady Nadzorczej ma nadzieję, że uda się członkom Rady do 20 czerwca rozstrzygnąć konkurs. Stanisław Jędrzejewski zapewnił też, że nagrywane wysłuchania kandydatów do zarządu spółki będą po zakończeniu wszystkich rozmów z kandydatami dostępne na stronach Polskiego Radia.

Radio Szczecin