W Katowickiej kopalni zginął 39 letni górnik. Mężczyzna został przysypany 765 metrów pod ziemią.
Jak informuje Wojciech Jaros, rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia akcja ratunkowa rozpoczęła się przed godziną czwartą, po kilku godzinach odnaleziono mężczyznę. Niestety już nie żył.
Górnik był doświadczonym pracownikiem, osierocił dwoje dzieci.
Górnik był doświadczonym pracownikiem, osierocił dwoje dzieci.

Radio Szczecin