Libijscy rebelianci zyskują wyraźną przewagę w walce z siłami Muammara Kadafiego. Tak uważa doradca sekretarza generalnego ONZ do spraw politycznych Lynn Pascoe.
Mija sto dni od czasu rozpoczęcia operacji NATO w Libii. W połowie marca samoloty Sojuszu zbombardowały pierwsze cele wojskowe. NATO wyruszyło do akcji na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, by chronić ludność cywilną. W ostatnich dniach samoloty NATO intensywniej niż przedtem bombardują cele w stolicy Libii Trypolisie. Z kolei powstańcze oddziały lądowe przesuwają się coraz bardziej na zachód w kierunku stolicy.
Lynn Pascoe podkreśla, że dzięki operacji NATO, powstańcy zyskują coraz większą przewagę. „Nie mamy co prawda szczegółowych informacji, co dzieje się na froncie, ale jest jasne, że inicjatywa jest po stronie sił opozycji, wspieranej przez lotnictwo NATO. Doniesienia mediów mówią o ciężkich walkach w odległości 80 kilometrów od Trypolisu. Są też informacje o walkach w Bredze, prowadzonym przez siły reżimu ostrzale Misraty oraz o nalotach NATO na Trypolis" - powiedział.
Wczoraj Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał list gończy za libijskim przywódcą Muammarem Kadafim, jego synem Saifem al-Islamem oraz za szefem libijskiego wywiadu. Prokurator Trybunału oskarżył ich o zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym przede wszystkim o systematyczne atakowanie ludności cywilnej.
W trwającym od ponad czterech miesięcy konflikcie w Libii zginęły tysiące osób. Ocenia się, że z kraju uciekło już 650 tysięcy osób, a prawie 250 tysięcy musiało przenieść się w inne rejony kraju.
Lynn Pascoe podkreśla, że dzięki operacji NATO, powstańcy zyskują coraz większą przewagę. „Nie mamy co prawda szczegółowych informacji, co dzieje się na froncie, ale jest jasne, że inicjatywa jest po stronie sił opozycji, wspieranej przez lotnictwo NATO. Doniesienia mediów mówią o ciężkich walkach w odległości 80 kilometrów od Trypolisu. Są też informacje o walkach w Bredze, prowadzonym przez siły reżimu ostrzale Misraty oraz o nalotach NATO na Trypolis" - powiedział.
Wczoraj Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał list gończy za libijskim przywódcą Muammarem Kadafim, jego synem Saifem al-Islamem oraz za szefem libijskiego wywiadu. Prokurator Trybunału oskarżył ich o zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym przede wszystkim o systematyczne atakowanie ludności cywilnej.
W trwającym od ponad czterech miesięcy konflikcie w Libii zginęły tysiące osób. Ocenia się, że z kraju uciekło już 650 tysięcy osób, a prawie 250 tysięcy musiało przenieść się w inne rejony kraju.

Radio Szczecin