Na aukcji w Londynie sprzedano słynną torebkę należącą do byłej brytyjskiej premier, Margaret Thatcher. Nabywca zapłacił za nią 25 tysięcy funtów.
To znacznie mniej niż się spodziewano; eksperci szacowali, że torebka jest warta co najmniej sto tysięcy. Nabywcą jest anonimowy Cypryjczyk, który rzekomo studiował w Wielkiej Brytanii za rządów Margaret Thatcher.
"Czarna skórzana torebka była nieodłączną częścią wizerunku Lady Thatcher przez ponad 30 lat" - mówi projektantka mody Karen Franklin i dodaje: "To był symbol kobiety w męskim świecie polityki. Poza tym, torebka była dowodem na to, że premier była świetnie zorganizowana i uporządkowana".
Jedna z podwładnych premier Thatcher określiła jej torebkę jako "tajną broń".
"Czarna skórzana torebka była nieodłączną częścią wizerunku Lady Thatcher przez ponad 30 lat" - mówi projektantka mody Karen Franklin i dodaje: "To był symbol kobiety w męskim świecie polityki. Poza tym, torebka była dowodem na to, że premier była świetnie zorganizowana i uporządkowana".
Jedna z podwładnych premier Thatcher określiła jej torebkę jako "tajną broń".

Radio Szczecin