Po burzach, które przechodzą nad południową i środkową Polską, strażacy interweniowali prawie tysiąc razy.
Uszkodzone budynki, połamane drzewa i zerwane linie energetyczne. To skutek nawałnic jakie przeszły przez Lubelszczyznę i Małopolskę. Najwięcej interwencji zanotowano w województwie łódzkim. Najgorzej jest w powiecie radomszczańskim, piotrkowskim i zgierskim. W powiecie piotrkowskim silny wiatr uszkodził 25 dachów, w tym 11 na budynkach mieszkalnych. W Łodzi strażacy zostali wezwani do 120 interwencji, polegających głównie na usuwaniu powalonych drzew i wypompowywaniu wody. Przy pomocy strażackich agregatów zasilany jest szpital imienia Korczaka, który został pozbawiony dopływu prądu.
W Warszawie strażacy wyjeżdżali około 30 razy, co najmniej jedna osoba została ranna. Burze uszkodziły też około 10 dachów w województwie podkarpackim i śląskim.
W Warszawie strażacy wyjeżdżali około 30 razy, co najmniej jedna osoba została ranna. Burze uszkodziły też około 10 dachów w województwie podkarpackim i śląskim.

Radio Szczecin