Po nocnych opadach deszczu na Podkarpaciu strażacy interweniowali ponad 150 razy. Burze przeszły nad Tarnobrzegiem, Strzyżowem, Ropczycami i Sędziszowem Małopolskim. Strażacy wypompowują wodę z zalanych obiektów i zabezpieczają budynki.
Najgorsza sytuacja była w Tarnobrzegu. W mieście podtopiło cztery osiedla: Sabów, Wielowieś, Sielcec i Zakrzów. Tam było kilkadziesiąt interwencji wypompowywania wody z piwnic i zabezpieczanie budynków workami z piaskiem oraz udrażnianie niedrożnych rowów i studzianek.
Obecnie woda powoli ustępuje. Podkarpackie rzeki płyną już w korytach. Nigdzie nie ma przekroczonych stanów alarmowych. W dwóch gminach obowiązuje jednak alarm przeciwpowodziowy: w Sędziszowie Małopolskim i Iwierzycach, a w Ropczycach pogotowie.
Dziś w regionie nadal zapowiadane są opady deszczu.
Obecnie woda powoli ustępuje. Podkarpackie rzeki płyną już w korytach. Nigdzie nie ma przekroczonych stanów alarmowych. W dwóch gminach obowiązuje jednak alarm przeciwpowodziowy: w Sędziszowie Małopolskim i Iwierzycach, a w Ropczycach pogotowie.
Dziś w regionie nadal zapowiadane są opady deszczu.

Radio Szczecin