Korea Północna chce podpisania traktatu pokojowego z USA, który formalnie zakończyłby prowadzoną w połowie ubiegłego stulecia wojnę koreańską. Tymczasem o możliwości wznowienia negocjacji na temat północnokoreańskiego programu nuklearnego w Waszyngtonie z przedstawicielami amerykańskiej administracji rozmawia dziś wiceminister spraw zagranicznych Korei Północnej.
Zastępca szefa północnokoreańskiej dyplomacji po przylocie do USA wyraził nadzieję na poprawę relacji z Waszyngtonem. Dodał, że z optymizmem ocenia perspektywę wznowienia sześciostronnych rozmów na temat denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Minister Kim Kye-Gwan spotkać się ma z głównym amerykańskim negocjatorem ds. Korei Północnej Stephenem Bosworthem.
Tymczasem północnokoreańska agencja prasowa napisała, iż przełamaniu impasu w rozmowach o programie jądrowym Korei Północnej pomoże podpisanie traktatu pokojowego, który oficjalnie zakończyłby prowadzoną w latach 1950-53 wojnę koreańską. Północ przy wsparciu Chin walczyła z Południem, którego sojusznikami były Stany Zjednoczone oraz siły ONZ. Działania wojenne zostały przerwane po zawarciu przez obydwie strony porozumienia o zawieszenia broni. Dziś mija 58 rocznica jego podpisania.
Przez ponad pół wieku obydwie strony konfliktu nie zawarły jednak traktatu pokojowego, który formalnie zakończyłby wojnę.
Tymczasem północnokoreańska agencja prasowa napisała, iż przełamaniu impasu w rozmowach o programie jądrowym Korei Północnej pomoże podpisanie traktatu pokojowego, który oficjalnie zakończyłby prowadzoną w latach 1950-53 wojnę koreańską. Północ przy wsparciu Chin walczyła z Południem, którego sojusznikami były Stany Zjednoczone oraz siły ONZ. Działania wojenne zostały przerwane po zawarciu przez obydwie strony porozumienia o zawieszenia broni. Dziś mija 58 rocznica jego podpisania.
Przez ponad pół wieku obydwie strony konfliktu nie zawarły jednak traktatu pokojowego, który formalnie zakończyłby wojnę.

Radio Szczecin