Dwóch rowerzystów wyruszyło z Olsztyna do Częstochowy w Maratonie ku czci Powstańców Warszawskich. Łukasz Moczydłowski i Szymon Malcharek chcą w ciągu dwóch dni pokonać dystans 440 km.
Jak obaj stwierdzili, pokonując trasę chcą oddać hołd Polakom walczącym o wolność w 1944 roku, którzy poświęcili się dla Ojczyzny. Częstochowę wybrali jako metę Maratonu ze
względu na okres pielgrzymkowy. Będą jechali ze średnią prędkością 35 km/h. Na koszulkach będzie charakterystyczna kotwica i napis: Pamięci poległych Powstańców.
Takie naklejki będą rozdawać po drodze. Biorą ze sobą tylko kilka kg bagażu. Na Jasną Górę chcą dotrzeć w sobotę wieczorem.
Łukasz jest lekarzem stażystą. Na wyprawy turystyczne jeździ już od ponad 10 lat. W trasę do Częstochowy wybierze się w koszulce Tour de Pologne, którą zdobył zwyciężając w konkursie wiedzy o kolarstwie podczas inauguracji pierwszego etapu wyścigu kolarskiego w Warszawie. Szymon na rowerze dojechał do Sahary. Kilka lat temu przejechał 3 tys. km przez Hiszpanię do Maroka.
względu na okres pielgrzymkowy. Będą jechali ze średnią prędkością 35 km/h. Na koszulkach będzie charakterystyczna kotwica i napis: Pamięci poległych Powstańców.
Takie naklejki będą rozdawać po drodze. Biorą ze sobą tylko kilka kg bagażu. Na Jasną Górę chcą dotrzeć w sobotę wieczorem.
Łukasz jest lekarzem stażystą. Na wyprawy turystyczne jeździ już od ponad 10 lat. W trasę do Częstochowy wybierze się w koszulce Tour de Pologne, którą zdobył zwyciężając w konkursie wiedzy o kolarstwie podczas inauguracji pierwszego etapu wyścigu kolarskiego w Warszawie. Szymon na rowerze dojechał do Sahary. Kilka lat temu przejechał 3 tys. km przez Hiszpanię do Maroka.

Radio Szczecin