Dwójka dzieci, których ciała znaleziono w lesie w podwarszawskich Ząbkach, została śmiertelnie postrzelona przez własną babcię. Kobieta popełniła potem samobójstwo. Dziewczynka miała 2 i pół roku, chłopiec- 9 lat.
Rzeczniczka praskiej prokuratury okręgowej Renata Mazur powiedziała, że kobieta jeszcze żyłą, kiedy z miejsca zdarzenia zabierała ją karetka.
Policjanci zabezpieczyli broń palną, która najprawdopodobniej była narzędziem zbrodni.
Na miejscu jest policja, prokuratorzy i biegły z zakresu medycyny sądowej. Rodzice tragicznie zmarłych dzieci są pod opieką psychologów.
Policjanci zabezpieczyli broń palną, która najprawdopodobniej była narzędziem zbrodni.
Na miejscu jest policja, prokuratorzy i biegły z zakresu medycyny sądowej. Rodzice tragicznie zmarłych dzieci są pod opieką psychologów.

Radio Szczecin