Po raz drugi w ciągu ostatnich 6 tygodni chiński bank centralny podniósł stopy procentowe. Ku zaskoczeniu inwestorów zmian dokonano w ostatni dzień przerwy świątecznej z okazji chińskiego Nowego Roku.
Stopy jednorocznych depozytów oraz pożyczek wzrosły o 25 punktów bazowych, odpowiednio do poziomu 3 procent i 6,06 procent. W ten sposób chiński Bank Ludowy chce powstrzymać wzrost cen żywności. Według nieoficjalnych danych w ubiegłym miesiącu inflacja w Państwie Środka osiągnęła poziom 5,3 procent - najwyższy od ponad dwóch lat.
Analityk Economist Intelligence Unit Duncan Innes-Ker zwraca uwagę, że inflacja stała się najpoważniejszym wyzwaniem dla chińskiej gospodarki. "Z jednej strony mamy intensywny wzrost gospodarczy, który zostanie w tym roku utrzymany. Jednocześnie obserwujemy dosyć gwałtowny wzrost cen. Szczególnie ceny żywności i artykułów pierwszej potrzeby rosną bardzo szybko" - mówi w wywiadzie dla Polskiego Radia Innes-Ker. Prognozuje on, że nie będzie to ostatni wzrost stóp procentowych w tym roku. Kolejne podwyżki w dużej mierze będą zależeć od wskaźnika wzrostu cen w lutym.
Według chińskich analityków wzrost PKB Chin będzie w tym roku jednocyfrowy i osiągnie poziom około 9 procent.
Analityk Economist Intelligence Unit Duncan Innes-Ker zwraca uwagę, że inflacja stała się najpoważniejszym wyzwaniem dla chińskiej gospodarki. "Z jednej strony mamy intensywny wzrost gospodarczy, który zostanie w tym roku utrzymany. Jednocześnie obserwujemy dosyć gwałtowny wzrost cen. Szczególnie ceny żywności i artykułów pierwszej potrzeby rosną bardzo szybko" - mówi w wywiadzie dla Polskiego Radia Innes-Ker. Prognozuje on, że nie będzie to ostatni wzrost stóp procentowych w tym roku. Kolejne podwyżki w dużej mierze będą zależeć od wskaźnika wzrostu cen w lutym.
Według chińskich analityków wzrost PKB Chin będzie w tym roku jednocyfrowy i osiągnie poziom około 9 procent.

Radio Szczecin