Wojna na Bliskim Wschodzie zagraża ptakom wędrownym. Tamtędy prowadzi jeden z najbardziej uczęszczanych szlaków ptasich migracji
Nad krajami ogarniętymi działaniami wojennymi wracają do Polski między innymi bociany - informuje ornitolog Jacek Karczewski.
- To jest czas na powroty. Bliski Wschód zawsze był tematem trudnym z punktu widzenia ptasich migracji, bo pojawiła się dosłownie na przestrzeni ostatnich dwóch dekad tradycja intensywnych polowań na ptaki. Do ptaków się tam strzela tylko i wyłącznie jak do żywych celów - mówi Karczewski.
Tam też powracające ptaki tradycyjnie robią sobie przerwy na odpoczynek i jedzenie. Teraz do strzelania dla sportu doszły działania wojenne w powietrzu i na morzu, a one z dnia na dzień nie zmienią swoich tras - tłumaczy Karczewski.
- To wszystko też ptaki płoszy, dezorientuje. Myśl o tym, że tam jest wojna oznacza, że muszę polecieć inną trasą. To tak nie działa. Ptaki oczywiście nie słuchają naszych serwisów informacyjnych. Ta wojna jest takim czynnikiem dezorganizującym tę wędrówkę - dodaje ornitolog.
Oprócz bocianów, nad Bliskim Wschodem wracają do Polski, a także Estonii, Białorusi oraz na Litwę i Łotwę, także między innymi jaskółki i wilgi.
- To jest czas na powroty. Bliski Wschód zawsze był tematem trudnym z punktu widzenia ptasich migracji, bo pojawiła się dosłownie na przestrzeni ostatnich dwóch dekad tradycja intensywnych polowań na ptaki. Do ptaków się tam strzela tylko i wyłącznie jak do żywych celów - mówi Karczewski.
Tam też powracające ptaki tradycyjnie robią sobie przerwy na odpoczynek i jedzenie. Teraz do strzelania dla sportu doszły działania wojenne w powietrzu i na morzu, a one z dnia na dzień nie zmienią swoich tras - tłumaczy Karczewski.
- To wszystko też ptaki płoszy, dezorientuje. Myśl o tym, że tam jest wojna oznacza, że muszę polecieć inną trasą. To tak nie działa. Ptaki oczywiście nie słuchają naszych serwisów informacyjnych. Ta wojna jest takim czynnikiem dezorganizującym tę wędrówkę - dodaje ornitolog.
Oprócz bocianów, nad Bliskim Wschodem wracają do Polski, a także Estonii, Białorusi oraz na Litwę i Łotwę, także między innymi jaskółki i wilgi.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin