Na ponad cztery lata więzienia skazał sąd w Wiedniu byłego wysokiego rangą agenta austriackich służb. Egisto Ott miał szpiegować na rzecz Rosji, a wyrok uwzględnia też nadużycie władzy.
Dokładnie cztery lata i miesiąc kary więzienia przewiduje wyrok wydany po siedmiu godzinach debaty składu sędziowskiego. Ostatecznie jednogłośny werdykt wykluczył też wnioskowany przez obronę areszt domowy z elektroniczną opaską. Sąd orzekł karę bezwzględnego pobytu w zakładzie karnym.
Na ławie oskarżonych w tym procesie zasiadał również współpracujący z Ottem policjant. On został skazany na piętnaście miesięcy.
Mężczyźni byli częścią większej operacji rosyjskich służb, która doprowadziła do największego finansowego skandalu ostatnich lat w Niemczech, afery Wirecard. Po piramidzie finansowej zostało 12 miliardów euro roszczeń klientów i partnerów.
Szef firmy, Niemiec Jan Marsalek przebywa w Rosji, w Niemczech i Austrii zostawił jednak siatkę agentów. Jednym z nich był obecny skazany. Egisto Ott odpowiada m.in. za przekazanie pełnego tajnych danych laptopa przedstawicielowi jednego z unijnych państw oraz za to, że do Rosjan, zamiast do naprawy, trafiły telefony trzech wysokich rangą urzędników MSW Austrii.
Sąd zarządził wobec Egisto Otta przepadek mienia w wysokości 56 tysięcy euro, bo minimum tyle zarobił na służbie dla Rosjan dawny austriacki agent.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Na ławie oskarżonych w tym procesie zasiadał również współpracujący z Ottem policjant. On został skazany na piętnaście miesięcy.
Mężczyźni byli częścią większej operacji rosyjskich służb, która doprowadziła do największego finansowego skandalu ostatnich lat w Niemczech, afery Wirecard. Po piramidzie finansowej zostało 12 miliardów euro roszczeń klientów i partnerów.
Szef firmy, Niemiec Jan Marsalek przebywa w Rosji, w Niemczech i Austrii zostawił jednak siatkę agentów. Jednym z nich był obecny skazany. Egisto Ott odpowiada m.in. za przekazanie pełnego tajnych danych laptopa przedstawicielowi jednego z unijnych państw oraz za to, że do Rosjan, zamiast do naprawy, trafiły telefony trzech wysokich rangą urzędników MSW Austrii.
Sąd zarządził wobec Egisto Otta przepadek mienia w wysokości 56 tysięcy euro, bo minimum tyle zarobił na służbie dla Rosjan dawny austriacki agent.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin