Hiszpania zagroziła pozwaniem władz Hamburga, za to, że winą za zatrucia bakterią e-coli obwiniano hiszpańskich producentów warzyw. Tymczasem przyczyna groźnych zatruć pokarmowych, z powodu których w Niemczech zmarło co najmniej 15 osób, jest nadal nieznana.
Służby sanitarne w Hamburgu przyznały, że dwukrotnie przeprowadzone testy na hiszpańskich ogórkach wykazały, że nie było na nich szczepu bakterii e-coli, który spowodował masowe zatrucia. Na badanych warzywach znaleziono wprawdzie ślad bakterii, jednak nie były one odpowiedzialne za masowe zachorowania.
Wiceminister zdrowia Hiszpanii nie wykluczył, że władze w Madrycie podejmą kroki przeciwko lokalnym władzom Hamburga. Alfredo Perez Rubalcaba zaznaczył, że kwestionowano jakość hiszpańskich produktów. Tym samym drastycznie spadł eksport hiszpańskich warzyw, a rolnicy odnotowali tylko w jednym tygodniu straty, sięgające 200 milionów euro. "Bakteria, wywołująca zatrucia nie pochodzi z Hiszpanii"- mówił w radiu Cadena Ser, minister Rubalcaba.
Rząd w Madrycie domaga się od Unii Europejskiej odszkodowań dla hiszpańskich producentów żywności.
Wiceminister zdrowia Hiszpanii nie wykluczył, że władze w Madrycie podejmą kroki przeciwko lokalnym władzom Hamburga. Alfredo Perez Rubalcaba zaznaczył, że kwestionowano jakość hiszpańskich produktów. Tym samym drastycznie spadł eksport hiszpańskich warzyw, a rolnicy odnotowali tylko w jednym tygodniu straty, sięgające 200 milionów euro. "Bakteria, wywołująca zatrucia nie pochodzi z Hiszpanii"- mówił w radiu Cadena Ser, minister Rubalcaba.
Rząd w Madrycie domaga się od Unii Europejskiej odszkodowań dla hiszpańskich producentów żywności.

Radio Szczecin