Gowienica – rzeka płynąca przez gminy: Maszewo. Goleniów, Osina, Przybiernów i Stepnica w Zachodniopomorskiem - wygrywa z suszą – ogłaszają ekolodzy z Fundacji Rewilding Pomerania.
To dzięki ich działaniom - prostym rozwiązaniom opartym na naturze - widać efekty renaturyzacji rzeki. Dzięki temu, w dolinie udało się zatrzymać 275 tysięcy metrów sześciennych wody.
- Dla zobrazowania to 110 pełnych basenów olimpijskich - mówi Agnieszka Soboń z Fundacji Rewilding Pomerania. - Renaturyzacja, mimo że brzmi skomplikowanie, jest bardzo prostym rozwiązaniem. Na dnie Gowienicy ułożyliśmy kamienie i żwir, w taki sposób jakby to naturalnie zrobiła rzeka. Zaprojektowaliśmy tzw. bystrza i bystrza podnoszą poziom dna rzeki, dzięki czemu woda przy wyższych stanach może bezpiecznie rozlać się na boki do lasu.
- Na obszarze 55 hektarów poziom wód podziemnych podniósł się już o pół metra. W dolinie utrzymuje się wysoka wilgotność, a to tworzy doskonałe warunki do regeneracji lasów łęgowych - informuje prezes Fundacji Rewilding Pomerania Artur Furdyna. - Nie potrzebujemy betonu ani ciężkiej inżynierii, tylko zrozumienia, jak działa woda w krajobrazie. To najtańsza i najskuteczniejsza polisa ubezpieczeniowa na czas suszy i powodzi. Wystarczy przestać walczyć z naturą, a zacząć z nią współpracować.
Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego, w prawie połowie województw w Polsce obowiązuje zagrożenie niskim poziomem wód podziemnych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Dla zobrazowania to 110 pełnych basenów olimpijskich - mówi Agnieszka Soboń z Fundacji Rewilding Pomerania.
- Na obszarze 55 hektarów poziom wód podziemnych podniósł się już o pół metra. W dolinie utrzymuje się wysoka wilgotność, a to tworzy doskonałe warunki do regeneracji lasów łęgowych - informuje prezes Fundacji Rewilding Pomerania Artur Furdyna.

Radio Szczecin