To historia jak z komedii romantycznej. Pani Kamila ze Stargardu szuka wysokiego, około 30-letniego szatyna, który 5 grudnia jechał pociągiem TLK Gałczyński, w wagonie jedenastym. Tajemniczy nieznajomy siedział naprzeciwko niej, na miejscu nr 84.
Wsiadł najprawdopodobniej w Szczecinie, wysiadł w Poznaniu. Choć od wspólnej podróży minęły ponad dwa tygodnie, pani Kamila nie może o nim zapomnieć. Wyrzuca sobie, że nie odezwała się do mężczyzny, mimo że wyczuła iż on na to czeka.
- Dopiero jak wysiadł, minęło jakieś 5-10 minut, kiedy doszłam do siebie i chciałam właściwie wysiadać. Ale pomyślałam, że pociąg mi odjedzie, nie dojadę do Warszawy, będę spóźniona. Nie zareagowałam więc w ogóle, strasznie mnie to męczyło i powiedziałam, że muszę coś z tym zrobić. To jest głos intuicji, który mówi ci, że musisz coś z tym zrobić. Nie wiesz co, ale chcesz podążać za tym głosem - relacjonuje pani Kamila.
W środę pani Kamila kończy 30 lat i z tej okazji postanowiła przezwyciężyć swoją nieśmiałość. Zgłosiła się do radia, byśmy pomogli odszukać mężczyznę. A więc! Tajemniczy nieznajomy! Jeśli zapamiętałeś blondynkę w czarnych okularach i niebieskiej marynarce z jedenastego wagonu, zgłoś się do Radia Szczecin.
- Dopiero jak wysiadł, minęło jakieś 5-10 minut, kiedy doszłam do siebie i chciałam właściwie wysiadać. Ale pomyślałam, że pociąg mi odjedzie, nie dojadę do Warszawy, będę spóźniona. Nie zareagowałam więc w ogóle, strasznie mnie to męczyło i powiedziałam, że muszę coś z tym zrobić. To jest głos intuicji, który mówi ci, że musisz coś z tym zrobić. Nie wiesz co, ale chcesz podążać za tym głosem - relacjonuje pani Kamila.
W środę pani Kamila kończy 30 lat i z tej okazji postanowiła przezwyciężyć swoją nieśmiałość. Zgłosiła się do radia, byśmy pomogli odszukać mężczyznę. A więc! Tajemniczy nieznajomy! Jeśli zapamiętałeś blondynkę w czarnych okularach i niebieskiej marynarce z jedenastego wagonu, zgłoś się do Radia Szczecin.

Radio Szczecin