Wciąż nie wiadomo gdzie dokładnie w Stanach Zjednoczonych przebywa poszukiwany przez polskie organy ścigania były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który za ocean przedostał się z Węgier. Wiele wskazuje na to, że są to okolice Nowego Jorku.
O sprawie w poniedziałek informowały między innymi dwie amerykańskie agencja prasowe Reuters oraz Associated Press. AP poprosiła o komentarz rzecznika polskiego MSZ.
- Nie chcemy, aby ta kwestia stała się polityczna. Nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi sięgają znacznie głębiej niż to, co dzieje się w sprawie Ziobry. Chcemy jednak, aby nasz obywatel ostatecznie powrócił do Polski i stanął przed wymiarem sprawiedliwości – podkreślił rzecznik.
Amerykański Departament Stanu poinformował z kolei polskie media, że nie udziela komentarza w tej sprawie ze względu na poufny charakter wizowy. Biały Dom z kolei odsyłał po komentarz właśnie do Departamentu Stanu. Zbigniew Ziobro dostał się do USA między innymi na podstawie paszportu genewskiego. Proces ekstradycyjny polskiego polityka może potrwać wiele miesięcy.
- Nie chcemy, aby ta kwestia stała się polityczna. Nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi sięgają znacznie głębiej niż to, co dzieje się w sprawie Ziobry. Chcemy jednak, aby nasz obywatel ostatecznie powrócił do Polski i stanął przed wymiarem sprawiedliwości – podkreślił rzecznik.
Amerykański Departament Stanu poinformował z kolei polskie media, że nie udziela komentarza w tej sprawie ze względu na poufny charakter wizowy. Biały Dom z kolei odsyłał po komentarz właśnie do Departamentu Stanu. Zbigniew Ziobro dostał się do USA między innymi na podstawie paszportu genewskiego. Proces ekstradycyjny polskiego polityka może potrwać wiele miesięcy.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin