W Polsce brakuje wyposażenia, które pozwalałoby na walkę z ewentualną epidemią wirusa ebola - uważa Krajowy Konsultant do spraw epidemiologii w Inspektoracie Wojskowej Służby Zdrowia.
- Na pewno nie mamy wyposażenia takiego, żeby móc opanować jakąś epidemię. Z jednym, drugim "zawleczonym" przypadkiem sobie poradzimy, natomiast w przypadku większej liczby zachorowań będziemy mieli duże problemy - uważa Chomiczewski.
Krzysztof Chomiczewski popiera także stanowisko Krajowego Konsultanta do spraw chorób zakaźnych, profesora Andrzeja Horbana, który w piątek powiedział, że jego zdaniem polscy lekarze, w przypadku wykrycia eboli, w obawie o własne zdrowie uciekną w popłochu. A szpitale nie mają specjalnych skafandrów, ani warunków do przyjmowania nosicieli tego wirusa. Ta wypowiedź spotkała się z ostrą ripostą ministra zdrowia. Bartosz Arłukowicz zapewnił, że kraj jest odpowiednio zabezpieczony przed groźbą epidemii.

Radio Szczecin