Niepełnosprawni portierzy, zatrudnieni w jednej z firm ochroniarskich w Szczecinie, skarżą się na pracodawcę. Jak mówią, są zmuszani do pracy po godzinach i za darmo.
Za nadgodziny pracodawca nie płaci. Na pytanie "dlaczego" odpowiedź była zawsze taka sama.
- Tak jest i tak musi być. Jeśli się nie podoba, to proszę się zwolnić. Każdy boi się podjąć tematu, ze względu na stratę pracy - powiedział chcący zachować anonimowość portier.
Szef szczecińskiego oddziału tej ogólnopolskiej firmy ochroniarskiej nie chciał rozmawiać z naszym reporterem. - Żegnam. Nic nie wiemy na te tematy - odpowiedział.
Podobnie zareagował zarząd firmy w Warszawie. - Wszelkie zapytania proszę kierować drogą listowną na adres siedziby spółki - usłyszeliśmy odpowiedź.
Sprawą zainteresowała się inspekcja pracy. - Zakładając, że to fakt, w tej sytuacji, jest to ewidentne przekroczenie przepisów o czasie pracy - mówi Waldemar Kozłowski z Inspekcji Pracy w Szczecinie.
Za naruszenie przepisów o wynagrodzeniu i czasie pracy grozi do trzech lat pozbawienia wolności i 30 tysięcy złotych grzywny.
Sprawą zajmuję się Inspekcja Pracy z Warszawy i Wrocławia. Czekamy na odpowiedź zarządu firmy ochroniarskiej. Więcej na ten temat po godzinie 12 w magazynie "Czas reakcji".

Radio Szczecin