150 lekarzy medycyny ratunkowej i kilkudziesięciu z medycyny rodzinnej potrzeba w placówkach służby zdrowia w regionie - wynika z danych Okręgowej Izby Lekarskiej. Tymczasem zainteresowanie studentów tymi kierunkami spada.
W jesiennym naborze było 13 miejsc szkoleniowych z medycyny ratunkowej i jeden chętny - mówi dyrektor wydziału zdrowia w urzędzie wojewódzkim Mariola Cieśla.
- Medycyna ratunkowa niestety nie cieszy się popularnością. Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy nikłe zainteresowanie - mówi Cieśla.
Młodzi ludzie wybierają specjalizacje, które gwarantują dobre warunki pracy i zarobki, albo wolą pracować za granicą - mówi jeden ze studentów medycyny.
- Zauważyłem, że na przykład ginekologia gdzieś tam wysuwa się do przodu jeśli chodzi o zarobki - mówi student.
Jak informuje Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie, placówki w regionie chętnie zatrudnią również radiologów, kardiologów czy pediatrów.
W ostatnim czasie wzrosła liczba wyjazdów lekarzy za granicę. W 2013 roku w Szczecinie wydano 131 zaświadczeń umożliwiających pracę za granicą, a rok później 144.
- Medycyna ratunkowa niestety nie cieszy się popularnością. Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy nikłe zainteresowanie - mówi Cieśla.
Młodzi ludzie wybierają specjalizacje, które gwarantują dobre warunki pracy i zarobki, albo wolą pracować za granicą - mówi jeden ze studentów medycyny.
- Zauważyłem, że na przykład ginekologia gdzieś tam wysuwa się do przodu jeśli chodzi o zarobki - mówi student.
Jak informuje Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie, placówki w regionie chętnie zatrudnią również radiologów, kardiologów czy pediatrów.
W ostatnim czasie wzrosła liczba wyjazdów lekarzy za granicę. W 2013 roku w Szczecinie wydano 131 zaświadczeń umożliwiających pracę za granicą, a rok później 144.

Radio Szczecin