Protestujący zwracają uwagę, że nowy blok oznacza więcej samochodów w okolicy i zniszczenie pobliskiego skweru. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Protestujący zwracają uwagę, że nowy blok oznacza więcej samochodów w okolicy i zniszczenie pobliskiego skweru. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Szczecińska spółdzielnia mieszkaniowa "Dąb" rozpoczęła budowę kolejnego bloku przy ulicy Seledynowej, a okoliczni mieszkańcy protestują. Boją się zwiększonego ruchu samochodów tuż obok pobliskiej szkoły. Sprawą zainteresowali się miejscy radni.
Protestujący zwracają uwagę, że nowy blok oznacza więcej samochodów w okolicy i zniszczenie pobliskiego skweru. Największe obawy budzi jednak droga dojazdowa - zwykła "osiedlówka" stałaby się wygodnym skrótem dla mieszkańców Prawobrzeża.
Tymczasem - jak podkreśla mieszkająca w pobliżu Monika Wawrzyniak - przy tej ulicy jest Szkoła Podstawowa. Kobieta pokazała radnym nakręcony telefonem film. - To jest widok z mojego okna. Proszę zobaczyć, że auta przejeżdżają między dziećmi - mówiła.
Prezes spółdzielni mieszkaniowej "Dąb" Józef Karbowniczyn tłumaczył, że zgodę na inwestycję wydała poprzednia Rada Osiedla. Zapewnił jednak, że weźmie pod uwagę obawy mieszkańców.
- W każdej chwili możemy tę drogę przeciąć i będzie "ślepa ulica" - wyjaśniał Karbowniczyn. - Zatem nie należy podchodzić do tego w sposób emocjonalny.
Jednocześnie prezes spółdzielni stwierdził, że samej inwestycji nic już nie zatrzyma. Efektem spotkania z radnymi jest ustalenie, że droga do nowego budynku będzie wiodła nie od strony SP nr 74 i ulicy Seledynowej, a od strony ulicy Chłopskiej.
- Proszę zobaczyć, że auta przejeżdżają między dziećmi - mówiła mieszkająca w pobliżu Monika Wawrzyniak.
Prezes spółdzielni mieszkaniowej "Dąb" Józef Karbowniczyn tłumaczy, że zgodę na inwestycję wydała poprzednia Rada Osiedla. Zapewnił jednak, że weźmie pod uwagę obawy mieszkańców.