Goleniowscy strażnicy miejscy poszukują właściciela dużego, czarnego mieszańca w typie wilczura, który w miniony piątek zaatakował i pogryzł dwie kobiety.
Strażnicy miejscy agresywnego czworonoga zauważyli na ulicy Armii Krajowej, gdzie zaatakował drugą ze swoich ofiar, a chwilę później otrzymali informację, że w tej samej okolicy pies pokąsał nieco wcześniej inną mieszkankę Goleniowa. - Wyglądało to bardzo groźnie - mówi komendant straży Stanisław Surmaj.
- Jedna z pań miała na rękach psa i prawdopodobnie to było przyczyną ataku wilczura na jedną z kobiet. Obie ofiary miały pogryzione ręce. Powiadomiony został powiatowy lekarz weterynarii, który wydał decyzję o poddaniu psa obserwacji na wściekliznę.
Agresywny czworonóg został ostatecznie schwytany i przewieziony do zamkniętego kojca w przytulisku w podgoleniowskim Budnie. Nie był zaczipowany, na razie nie udało się więc ustalić czy miał właściciela.
- Jedna z pań miała na rękach psa i prawdopodobnie to było przyczyną ataku wilczura na jedną z kobiet. Obie ofiary miały pogryzione ręce. Powiadomiony został powiatowy lekarz weterynarii, który wydał decyzję o poddaniu psa obserwacji na wściekliznę.
Agresywny czworonóg został ostatecznie schwytany i przewieziony do zamkniętego kojca w przytulisku w podgoleniowskim Budnie. Nie był zaczipowany, na razie nie udało się więc ustalić czy miał właściciela.

Radio Szczecin