Śledztwo w sprawie znęcania się nad psem wszczęli gryficcy policjanci. Kilka dni temu przechodnie zauważyli zwierzę, które wypadło z okna na czwartym piętrze. Pies nie przeżył upadku.
Na razie nie wiadomo czy ktoś usłyszy zarzuty. To zależy od opinii, którą na wniosek policjantów wyda weterynarz, wyjaśnia Edyta Klepczyńska z komendy w Gryficach.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że prawdopodobnie z czwartego piętra został wyrzucony pies. W tej chwili czekamy na opinię powołanego biegłego lekarza weterynarii. Po jej otrzymaniu będziemy wiedzieć, czy pies był w jakiś sposób zaniedbywany, co było przyczyną śmierci, czy ten pies żył, kiedy spadał. Od tej opinii będzie zależał dalszy tok postępowania - wyjaśnia Klepczyńska.
Opinia biegłego weterynarza będzie gotowa w ciągu kilku dni. Domownicy twierdzą, że był to nieszczęśliwy wypadek. Za znęcanie się nad zwierzętami grożą dwa lata.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że prawdopodobnie z czwartego piętra został wyrzucony pies. W tej chwili czekamy na opinię powołanego biegłego lekarza weterynarii. Po jej otrzymaniu będziemy wiedzieć, czy pies był w jakiś sposób zaniedbywany, co było przyczyną śmierci, czy ten pies żył, kiedy spadał. Od tej opinii będzie zależał dalszy tok postępowania - wyjaśnia Klepczyńska.
Opinia biegłego weterynarza będzie gotowa w ciągu kilku dni. Domownicy twierdzą, że był to nieszczęśliwy wypadek. Za znęcanie się nad zwierzętami grożą dwa lata.

Radio Szczecin