Z koronki, kolorowej muliny lub tradycyjne, pomalowane farbkami - kilkadziesiąt pisanek zrobiła w tym roku pani Wanda Krzywiec z Polic.
Dekorowanie wielkanocnych jaj to jej pasja. Część pani Wanda rozdaje najbliższym. Resztą zdobi dom. Przygotowanie jednej takiej pisanki trwa nawet kilka dni.
- Trzeba wykazać się dużą cierpliwością i pomysłowością, żeby to odpowiednio rozplanować na jajku. Nie ma pisanki, która by się powtórzyła. Można robić wzory nie tylko na wydmuszkach kurzych, ale także strusich. Robienie pisanek wycisza mnie i wydaje mi się, że tu oddaje swoje emocje - mówi pani Wanda.
- Trzeba wykazać się dużą cierpliwością i pomysłowością, żeby to odpowiednio rozplanować na jajku. Nie ma pisanki, która by się powtórzyła. Można robić wzory nie tylko na wydmuszkach kurzych, ale także strusich. Robienie pisanek wycisza mnie i wydaje mi się, że tu oddaje swoje emocje - mówi pani Wanda.

Radio Szczecin