Nie ma już prezentacji, a losowanie pytania, do tego konieczność zdawania jednego przedmiotu na poziomie rozszerzonym. To niektóre ze zmian, jakie czekają tegorocznych maturzystów. W poniedziałek rusza pierwsza część egzaminu - z języka polskiego.
Maturzyści domyślają się, jakie tematy mogą pojawić się w arkuszach, mówią Bartek i Szymon.
- Z polskiego przewiduję, że będzie "Lalka" i "Pan Tadeusz". Może "Makbet" albo "Hamlet" - mówią maturzyści.
Jak dodają, duża część zdających próbuje pomóc trochę szczęściu.
- Niektórzy zakładają czerwone bokserki albo mają jakieś talizmany ze sobą. Ja będę pisał tym długopisem, który kupiłem w pierwszej klasie, na początku roku szkolnego - tłumaczą uczniowie.
Przed wejściem do sal jednak maturzyści zapewniali, że nie są zdenerwowani.
- W sumie stres powodowali tylko rodzice, pytając czy się denerwuję. Mnie ciągle dopytywał tata - czy wzięłam dokumenty, czy wzięłam długopis, czy wyciszyłam telefon. Ja sądzę, że zdam na bardzo wysoki wynik - mówili zdający.
Początek egzaminu o godzinie 9.00. We wtorek maturzyści napiszą egzamin z matematyki, a w środę z języka obcego. Maturalny maraton potrwa do 22. maja.
- Z polskiego przewiduję, że będzie "Lalka" i "Pan Tadeusz". Może "Makbet" albo "Hamlet" - mówią maturzyści.
Jak dodają, duża część zdających próbuje pomóc trochę szczęściu.
- Niektórzy zakładają czerwone bokserki albo mają jakieś talizmany ze sobą. Ja będę pisał tym długopisem, który kupiłem w pierwszej klasie, na początku roku szkolnego - tłumaczą uczniowie.
Przed wejściem do sal jednak maturzyści zapewniali, że nie są zdenerwowani.
- W sumie stres powodowali tylko rodzice, pytając czy się denerwuję. Mnie ciągle dopytywał tata - czy wzięłam dokumenty, czy wzięłam długopis, czy wyciszyłam telefon. Ja sądzę, że zdam na bardzo wysoki wynik - mówili zdający.
Początek egzaminu o godzinie 9.00. We wtorek maturzyści napiszą egzamin z matematyki, a w środę z języka obcego. Maturalny maraton potrwa do 22. maja.

Radio Szczecin