"Porażka Magdaleny Ogórek w wyborach prezydenckich może przyczynić się do politycznej śmierci Leszka Millera", "W Wielkiej Brytanii kandydaci po porażce, potrafili się wycofać, w Polsce nie" - tak mówili politolodzy w wieczorze wyborczym Radia Szczecin.
Według doktora Tomasza Czapiewskiego, tak słaby wynik Magdaleny Ogórek może być końcem Leszka Millera, bo kampania była prowadzona nieprawidłowo i w efekcie zamieniła się w żart.
- Będzie pamiętana jako chwilowa przygoda, która ubarwiła nam życie polityczne, ale nie przełożyła się na nic konkretnego. Może się przyłożyć do politycznej śmierci Leszka Millera, chociaż on już przeżył w swoim życiu kilka trudnych momentów, więc może przeżyć również i ten - uważa Czapiewski.
Inny politolog z Uniwersytetu Szczecińskiego dr hab. Maciej Drzonek mówił, że polscy politycy nie wiedzą, kiedy wycofać się z gry. Zupełnie inaczej wybory parlamentarne wyglądały w Wielkiej Brytanii.
- Następnego dnia, kiedy pojawiły się oficjalne wyniki, wszyscy przegrani ustąpili. U nas politycy nie wiedzą, kiedy skończyć - stwierdził Drzonek.
Zdaniem przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Zachodniopomorskiem Dariusza Wieczorka, wynik Magdaleny Ogórek pokazuje, że w SLD konieczne są zmiany.
- To jest SOS dla polskiej lewicy i dosyć już tego rozdrobnienia i dyskusji małych partyjek, o tym kto ma być pierwszy, drugi i trzeci. Dziś trzeba siąść do stołu i rozmawiać o tym, jak skonstruować program na wybory parlamentarne - zapowiedział Wieczorek.
W wyścigu o fotel prezydenta Magdalena Ogórek zajęła piątą pozycję.
Więcej o wyborach na Twitterze i Facebooku po wpisaniu #RSwybory.
Według doktora Tomasza Czapiewskiego, tak słaby wynik Magdaleny Ogórek może być końcem Leszka Millera, bo kampania była prowadzona nieprawidłowo, i w efekcie zamieniła się w żart.
Inny politolog z Uniwersytetu Szczecińskiego dr hab. Maciej Drzonek mówił, że polscy politycy nie wiedzą, kiedy wycofać się z gry. Zupełnie inaczej wybory parlamentarne wyglądały w Wielkiej Brytanii.

Radio Szczecin