Nie odkładaj macierzyństwa na potem - nawołują twórcy ogólnopolskiej kampanii. Ma przestrzegać młode kobiety przed przekładaniem obowiązków zawodowych nad macierzyństwo, bo jak tłumaczą autorzy - wtedy może być za późno.
Kontrowersje m.in. na forach internetowych wzbudził spot reklamowy. - Zdążyłam zrobić specjalizację i karierę, zdążyłam kupić mieszkanie, ale nie zdążyłam zostać mamą - możemy usłyszeć w spocie.
Zdaniem szczecinianek, to ważna sprawa, ale często decyzja o dziecku zależy od innych czynników niż kariera. - To m.in. powody ekonomiczne, bo dziś mało kto może sobie pozwolić na dziecko. Bałabym się, że potem nie zagwarantuje mojemu dziecku wystarczających środków do życia. Z jednym dzieckiem można dać radę, ale z dwójką jest ciężko - mówiły kobiety.
Jak podkreśla Paweł Woliński - jeden z koordynatorów projektu - nie chodzi o piętnowanie kobiet, ale ich uświadamianie. - Kampania jest skierowana do wszystkich kobiet i to kampania świadomościowa. Ma na celu wywołanie dyskusji o macierzyństwie. Moim zdaniem, to się udało, bo jak patrzę na pół dnia wczoraj w internecie, to tam wszystkie wątki związane z macierzyństwem były już poruszone - powiedział Woliński.
Koszt kampanii to ok. 200-300 tysięcy złotych. W ramach kampanii pojawią się reklamy telewizyjne i radiowe, a na ulicach miast billboardy.
Zdaniem szczecinianek, to ważna sprawa, ale często decyzja o dziecku zależy od innych czynników niż kariera. - To m.in. powody ekonomiczne, bo dziś mało kto może sobie pozwolić na dziecko. Bałabym się, że potem nie zagwarantuje mojemu dziecku wystarczających środków do życia. Z jednym dzieckiem można dać radę, ale z dwójką jest ciężko - mówiły kobiety.
Jak podkreśla Paweł Woliński - jeden z koordynatorów projektu - nie chodzi o piętnowanie kobiet, ale ich uświadamianie. - Kampania jest skierowana do wszystkich kobiet i to kampania świadomościowa. Ma na celu wywołanie dyskusji o macierzyństwie. Moim zdaniem, to się udało, bo jak patrzę na pół dnia wczoraj w internecie, to tam wszystkie wątki związane z macierzyństwem były już poruszone - powiedział Woliński.
Koszt kampanii to ok. 200-300 tysięcy złotych. W ramach kampanii pojawią się reklamy telewizyjne i radiowe, a na ulicach miast billboardy.

Radio Szczecin