Przepisy pozwalające policjantom zatrzymywać prawo jazdy są niekonstytucyjne - uważa Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia. Ustawa umożliwia policjantom konfiskatę prawa jazdy na trzy miesiące.
Wystarczy, że kierowca przekroczy dozwoloną prędkość o minimum 50 km/h w terenie zabudowanym.
Jak mówi Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, to wbrew prawu. - Od kary wymierzonej przez policjanta nie przysługuje żaden środek odwoławczy, a w dodatku to taka sama kara, jaką powinien orzekać sąd, ponieważ orzekanie zakazu prowadzenia pojazdów zastrzeżone jest dla sądów - tłumaczy Strączyński.
Według Iustiti przepisy obowiązujące od 17 maja bazują na nieskutecznym zaleceniu Ministra Spraw Wewnętrznych z 2014 roku. Nakazywało ono policjantom zatrzymywać natychmiastowo prawo jazdy kierowcom rażąco łamiącym przepisy.
Sądy w większości uznawały jednak te decyzje jako bezzasadne i uchylały odebranie uprawnień.
Jak mówi Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, to wbrew prawu. - Od kary wymierzonej przez policjanta nie przysługuje żaden środek odwoławczy, a w dodatku to taka sama kara, jaką powinien orzekać sąd, ponieważ orzekanie zakazu prowadzenia pojazdów zastrzeżone jest dla sądów - tłumaczy Strączyński.
Według Iustiti przepisy obowiązujące od 17 maja bazują na nieskutecznym zaleceniu Ministra Spraw Wewnętrznych z 2014 roku. Nakazywało ono policjantom zatrzymywać natychmiastowo prawo jazdy kierowcom rażąco łamiącym przepisy.
Sądy w większości uznawały jednak te decyzje jako bezzasadne i uchylały odebranie uprawnień.

Radio Szczecin