Nie otworzył drzwi na dwóch przystankach a na koniec pokazał środkowy palec - tak zachował się szczeciński motorniczy wobec pasażera, który chciał wsiąść do tramwaju. Ten uwiecznił gest kierowcy na zdjęciu.
Pan Krzysztof jechał z pracy do domu na Krzekowie. Przed godziną 22 przy pl. Kościuszki chciał wsiąść do stojącego przy przystanku tramwaju. Podbiegł, wcisnął guzik otwierania drzwi, ale motorniczy odjechał.
Mężczyzna pobiegł na następny - odległy o około 350 metrów - przystanek przy Bohaterów Warszawy. Gdy dobiegł ponownie wcisnął guzik, ale tramwaj odjechał.
- Chciałem zrobić zdjęcie numeru tramwaju, motorniczy opuścił roletę, odwrócił głowę w drugą stronę i pokazał środkowy palec - relacjonuje pan Krzysztof.
- Skarga na zachowanie motorniczego trafiła do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie - mówi rzeczniczka Marta Kwiecień-Zwierzyńska. - Taki gest miał miejsce i to jest niedopuszczalne. Spółka Tramwaje Szczecińskie poinformowała, iż motorniczy zapewnia, że celowo nie zostawiłby pasażera na przystanku. Prawdopodobnie mógł nie zauważyć pasażera.
Motorniczy nie dostanie w tym miesiącu premii, szef przeprowadził z nim też rozmowę dyscyplinującą.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego oraz Tramwaje Szczecińskie przepraszają pasażera.
Mężczyzna pobiegł na następny - odległy o około 350 metrów - przystanek przy Bohaterów Warszawy. Gdy dobiegł ponownie wcisnął guzik, ale tramwaj odjechał.
- Chciałem zrobić zdjęcie numeru tramwaju, motorniczy opuścił roletę, odwrócił głowę w drugą stronę i pokazał środkowy palec - relacjonuje pan Krzysztof.
- Skarga na zachowanie motorniczego trafiła do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie - mówi rzeczniczka Marta Kwiecień-Zwierzyńska. - Taki gest miał miejsce i to jest niedopuszczalne. Spółka Tramwaje Szczecińskie poinformowała, iż motorniczy zapewnia, że celowo nie zostawiłby pasażera na przystanku. Prawdopodobnie mógł nie zauważyć pasażera.
Motorniczy nie dostanie w tym miesiącu premii, szef przeprowadził z nim też rozmowę dyscyplinującą.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego oraz Tramwaje Szczecińskie przepraszają pasażera.
Dodaj komentarz 6 komentarzy
a co to za śmieszna kara ? od razu na zieloną trawkę za takie zachowanie !
"motorniczy zapewnia, że celowo nie zostawiłby pasażera na przystanku. Prawdopodobnie mógł nie zauważyć pasażera." - to komu pokazał palec? Doskonałe tłumaczenie!
Dla mnie to jest jakaś masakra jak większość z motorniczych czy kierujących autobusami jest chamska! (nie mówię że każdy). Zwolnić go powinni burak i tyle. Wielu by było chętnych na jego miejsce!
Mi kierowca autobusu pokazal srodkowy palec i przyczasnol w drzwiach
PRL... się skończył... powinien zostać zwolniony! jako przykład dla reszty... a jak znam życie wśród "swoich" będzie uchodził za bohatera!
Zachowanie skandaliczne ale czemu się dziwić, pasażerowie dobiegają choć na przystankach podane są godziny odjazdów. Nie jestem na czas, to czekam na następny. Czemu nikt nie opisze bydlęcych zachowań ludzi którzy korzystają z komunikacji miejskiej (nie wszyscy).

Radio Szczecin