"Nikt nie ukrywa, że w Polsce jest bardzo wielu biednych ludzi" - tak wicepremier Tomasz Siemoniak odpowiedział na pytanie dlaczego bank, którego akcjonariuszem jest Skarb Państwa, zbiera na dożywianie, skoro według premier dzieci w Polsce nie są głodne.
Gdy kilka dni temu prezydent Andrzej Duda stwierdził w Sejmie, że dzieci nie dojadają, część posłów PO zaczęła buczeć. Ewa Kopacz skomentowała natomiast, że takie wypowiedzi jak Andrzeja Dudy służą rosyjskiej propagandzie. - Ja mówię zdecydowanie "nie" dla kłamstw [...] że Polska jest w ruinie, że Polska powiatowa się zwija, że dzieci w Polsce głodują - podkreśliła premier.
- Biedni ludzie są, ale ich problemy trzeba rozwiązywać, a nie wykorzystywać do walki politycznej - powiedział Siemoniak, goszczący w czwartek w Szczecinie.
- Pamiętam przed laty pewnego lidera politycznego, który mówił o ludziach, którzy jedzenia szukają na śmietniku. Nikt nie ukrywa tego, że w Polsce jest bardzo wielu biednych ludzi, którzy zarabiają bardzo mało, mają problemy z pracą. Trzeba szukać takich mechanizmów w samorządzie, rządzie, wśród organizacji społecznych, żeby tym ludziom pomagać - tłumaczył Siemoniak.
Obecna na konferencji posłanka Ewa Żmuda-Trzebiatowska dodała, że jedną z takich form pomocy jest ustawa "złotówka za złotówkę". Według nowych przepisów, od stycznia rodzina która przekroczy próg dochodowy uprawniający do zasiłku nie straci go, a jedynie otrzyma niższą kwotę.
Jak poinformowali w czwartek w Szczecinie przedstawiciele banku PKO BP, jesienią w 12 miastach Polski organizują biegi charytatywne. Będą zbierać pieniądze na posiłki dla dzieci z ubogich rodzin.
- Biedni ludzie są, ale ich problemy trzeba rozwiązywać, a nie wykorzystywać do walki politycznej - powiedział Siemoniak, goszczący w czwartek w Szczecinie.
- Pamiętam przed laty pewnego lidera politycznego, który mówił o ludziach, którzy jedzenia szukają na śmietniku. Nikt nie ukrywa tego, że w Polsce jest bardzo wielu biednych ludzi, którzy zarabiają bardzo mało, mają problemy z pracą. Trzeba szukać takich mechanizmów w samorządzie, rządzie, wśród organizacji społecznych, żeby tym ludziom pomagać - tłumaczył Siemoniak.
Obecna na konferencji posłanka Ewa Żmuda-Trzebiatowska dodała, że jedną z takich form pomocy jest ustawa "złotówka za złotówkę". Według nowych przepisów, od stycznia rodzina która przekroczy próg dochodowy uprawniający do zasiłku nie straci go, a jedynie otrzyma niższą kwotę.
Jak poinformowali w czwartek w Szczecinie przedstawiciele banku PKO BP, jesienią w 12 miastach Polski organizują biegi charytatywne. Będą zbierać pieniądze na posiłki dla dzieci z ubogich rodzin.

Radio Szczecin