Wicepremier komplementuje, a marszałek mówi łaciną - tak politycy PO komentują przemeblowanie na szczecińskiej liście do Sejmu.
Władze regionalne partii chciały, by jedynką został zdymisjonowany w związku z aferą taśmową minister zdrowia. Premier Ewa Kopacz się sprzeciwiła i zarząd krajowy przeniósł Bartosza Arłukowicza na ostatnią pozycję.
Według wicepremiera Tomasza Siemoniaka, który przyjechał z wizytą do Szczecina, dzięki temu lokomotywa jest i z przodu i z tyłu.
- Mam wrażenie, że tutaj są same lokomotywy, tu prawie nie ma wagonów w tym pociągu. To jest jedna z naszych najmocniejszych list w Polsce i spodziewam się świetnych wyników. Jak zawsze po koleżankach i kolegach w zachodniopomorskim - komentuje Siemoniak.
Dziennikarze pytali, co uważa o tak dużych zmianach szef PO w Szczecinie, marszałek Olgierd Geblewicz.
- Roma locuta, causa finita [Rzym przemówił, sprawa skończona - przyp. red.], zarząd się wypowiedział i myślę, że nie ma sensu dzisiaj dyskutować. Każda zmiana budzi emocje, natomiast ja w 100 procentach podpisuję się pod tym co pan premier powiedział, to znaczy uważam, że mamy bardzo mocną listę. Trzymam kciuki i na pewno będę tylko i wyłącznie wspierał - powiedział Geblewicz.
Bartosz Arłukowicz nie przyszedł na konferencję wicepremiera i kandydatów PO do Sejmu. Jak mówił marszałek, były minister rozpoczął już kampanię i pracuje w terenie.
Według wicepremiera Tomasza Siemoniaka, który przyjechał z wizytą do Szczecina, dzięki temu lokomotywa jest i z przodu i z tyłu.
- Mam wrażenie, że tutaj są same lokomotywy, tu prawie nie ma wagonów w tym pociągu. To jest jedna z naszych najmocniejszych list w Polsce i spodziewam się świetnych wyników. Jak zawsze po koleżankach i kolegach w zachodniopomorskim - komentuje Siemoniak.
Dziennikarze pytali, co uważa o tak dużych zmianach szef PO w Szczecinie, marszałek Olgierd Geblewicz.
- Roma locuta, causa finita [Rzym przemówił, sprawa skończona - przyp. red.], zarząd się wypowiedział i myślę, że nie ma sensu dzisiaj dyskutować. Każda zmiana budzi emocje, natomiast ja w 100 procentach podpisuję się pod tym co pan premier powiedział, to znaczy uważam, że mamy bardzo mocną listę. Trzymam kciuki i na pewno będę tylko i wyłącznie wspierał - powiedział Geblewicz.
Bartosz Arłukowicz nie przyszedł na konferencję wicepremiera i kandydatów PO do Sejmu. Jak mówił marszałek, były minister rozpoczął już kampanię i pracuje w terenie.

Radio Szczecin