Polak walczący w szeregach Państwa Islamskiego prawdopodobnie w poniedziałek rano usłyszy zarzuty - podaje portal tvn24.pl. Mężczyzna od 16 roku życia mieszka w Norwegii, ale został zatrzymany na terenie Polski.
Rzecznik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego podkreśla, że funkcjonariusze monitorowali mężczyznę od czasu, kiedy przeszedł on na radykalny islam. ABW współpracowała w tej sprawie z norweskimi służbami.
Według doniesień medialnych 23-latek był już wcześniej aresztowany w Norwegii za to, że od marca 2014 do kwietnia 2015 roku walczył w Syrii w szeregach Państwa Islamskiego. Ponadto miał pomagać terrorystom w werbowaniu kolejnych bojowników z Europy.
Krótko po aresztowaniu z powodu braku dowodów wyszedł jednak na wolność. Za kratki w Norwegii trafił ponownie za niedopełnienie formalności imigracyjnych. ABW nie zdradza jak doszło do tego, że mężczyzna znów znalazł się w Polsce.
Za pomoc terrorystom grozi mu sześć lat więzienia.

Radio Szczecin
